Oko w oko z sąsiadem

Warszawa jest liderem w Europie Centralnej pod względem liczby budowanych lokali i tempa rozwoju rynku mieszkaniowego. Zgodnie z prognozami firmy REAS do 2025 r. w stolicy ma powstać 170 tys. nowych mieszkań. Deweloperzy wybudują 150 tys. lokali, pozostała realizacja będzie należała m. in. do miasta.

Budujemy dużo więcej i szybciej niż inne kraje europejskie. Przykładowo w roku 2012 w Berlinie wybudowano 3151 mieszkań, w tym samym okresie w samej Warszawie powstało 13 tys. 195 nowych lokali. W każdej dzielnicy powstają nowoczesne inwestycje, chociaż najwięcej buduje się na północy Warszawy oraz w rejonie Wilanowa.

Jak się okazuje, stolica nadal leży w kręgu zainteresowań zagranicznych inwestorów. Deweloperzy bardzo skutecznie zajmują kolejne metry kwadratowe, proponując atrakcyjne rozwiązania architektoniczne. Szkoda tylko, że tempo budowy nowych inwestycji jest dużo większe niż okalającej je infrastruktury, która często nie nadąża za zmianami.

Innym problemem jest zaskakujące ‘’obłożenie’’ powierzchni. Zaskakujące, bo nie wiedzieć czemu, deweloperom nie przeszkadza absurdalnie mała odległość między kolejno stawianymi budynkami. Często dochodzi do kuriozalnych sytuacji, jak w przypadku inwestycji Różopol na Bródnie. Niższy budynek piętrzącego się przy ulicy Kondratowicza 11 bloku stoi tak blisko czteropiętrowego budynku mieszczącego się pod numerem 13, że mieszkańcy obu bloków bez problemu mogą zaglądać sobie do mieszkań.

Przez bardzo biznesowe podejście do zagospodarowywania kolejnych parceli, przez zachłanność inwestorów budujemy szybko i … egoistycznie. Deweloperzy stawiają bloki przypominające kurniki, próbują upchnąć w nich ludzi, bo kalkuluje się im tak zachłanne eksploatowanie powierzchni.

Czy jesteśmy kurami? Często musimy się nimi stać, by kupić taniej mieszkanie. I choć nie każdy może sobie pozwolić na luksus patrzenia w otwartą przestrzeń, to jednak musimy przywoływać deweloperów do porządku, by wyjrzenie przez własne okno nie równało się z siedzeniem na kanapie u sąsiada.

Joanna Karczmarczyk.

 

Joanka Karczmarczyk

Tekściara, mama, mieszkanka Targówka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.