Dzika strona Lasu Bródnowskiego

W ostatnich tygodniach zaobserwować możemy spacery osobliwych mieszkańców Lasu Bródnowskiego wzdłuż ul. Kondratowicza. Mowa o dzikach, które już niejednego z nas wystraszyły, a przejeżdżających autem zaintrygowały i zachęciły do zrobienia zdjęć.

Ferajna dzików zamieszkująca Bródno coraz śmielej sobie poczyna. Potrafią nie tylko wyjść z lasu i spacerować po jego stronie, ale również przekroczyć jezdnię na wysokości ul. Malborskiej, by wbiec w okoliczne zarośla. Przemarsz dzików miał również miejsce w okolicach Ronda Żaba na wysokości Cmentarza Żydowskiego.

Młode dziki rodzą się w okolicach kwietnia, więc niech Was nie zdziwi fakt, gdy na Waszej drodze stanie locha z młodymi. Przestrzegamy jednak przed spotkaniem z matką dzika, bo jest ona wyjątkowo niebezpieczna. Może zaatakować człowieka, jeśli zobaczy, że jej młodym coś zagraża.

Jak zatem zachować się, by uniknąć niebezpieczeństwa? Na stronie www.ekologia.pl czytamy, iż nie należy zbliżać się do tych zwierząt, nie można podejmować prób karmienia ich czy głaskania. Dziki spotkanie na leśnej ścieżce czy na ulicy są tak samo niebezpieczne. Najlepiej unikać kontaktu wzrokowego ze zwierzęciem. Jeśli nie zostaniemy zauważeni, warto przeczekać, aż dzik sam nas ominie. Wtedy możemy spokojnie oddalić się. W sytuacji, gdy zwierzę nas zauważy, zalecane jest zachowanie spokoju i bezruch. Należy pamiętać, że gwałtowne ruchy mogą zachęcić dziki do ataku. W sytuacji, gdy zwierzę atakuje, nie pozostaje nic innego jak ucieczka.

Pamiętajmy, że dziki to zwierzęta prowadzące nocny tryb życia, za dnia są mniej aktywne i raczej unikają towarzystwa człowieka. Niestety, zwierzęta przyzwyczajane przez ludzi do łatwego pozyskiwania pożywienia dzięki dokarmianiu, coraz chętniej zbliżają się do ludzkich domostw. W efekcie obserwujemy wędrówki dzikich mieszkańców lasu, które są niebezpieczne nie tylko dla nas, ale również dla nich samych. Nie dokarmiajmy dzików, które doskonale radzą sobie we własnym środowisku naturalnym. Unikniemy wówczas niebezpiecznego spotkania ‘’oko w oko’’ lub wypadków, podczas których dziki wbiegają pod koła naszych aut.

Joanna Karczmarczyk.

Joanka Karczmarczyk

Tekściara, mama, mieszkanka Targówka

2 komentarzy o “Dzika strona Lasu Bródnowskiego

  • 23 marca 2018 at 14:10
    Permalink

    Czemu władze dzielnicy nic w tej sprawie nie robią? Czekają, aż dojdzie do nieszczęścia?

    Reply
  • 22 kwietnia 2018 at 17:25
    Permalink

    Raz spotkałem je w lesie 🙂 przez chwile było gorąco 😛

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.