Kontrowersje wokół Bazaru przy Trockiej

Świeże owoce i warzywa, jajka od kur z wolnego wybiegu, mięso od gospodarza, asortyment od tekstyliów po środki chemiczne. To wszystko stanowi ofertę handlarzy z Bazaru przy Trockiej, który aktualnie mieści się między dawną lokalizacją targowiska a Gimnazjum nr 141. Wszystko w nowoczesnej oprawie, z oświetleniem, bieżącą wodą oraz z terminalami płatniczymi. Całość prezentuje się dobrze, a jednak to miejsce nadal wzbudza kontrowersje.

Targowisko przy Trockiej istnieje już ponad 20 lat. Jednak w związku z budową II linii metra, a co za tym idzie, tworzeniem stacji metra Trocka, wieloletni handel musiał zostać przerwany. Rozpatrywać zaczęto przeniesienie bazaru w inne, dogodne miejsce. Okazuje się, że od początku, zarówno kupcy jak i mieszkańcy skłaniali się ku przeniesieniu targowiska na pusty plac mieszczący się nieopodal dawnej lokalizacji i Gimnazjum nr 141.

W tym czasie, władze dzielnicy Targówek m.in. Burmistrz Sławomir Antonik, wówczas pełniący również funkcję Przewodniczącego Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej Bródno, postanowił wybrać dla handlujących inną lokalizację bazaru. Zaproponowano przeniesienie targowiska na plac przy ul. Fantazyjnej w pobliżu ul. Radzymińskiej.

Nie byłoby w tym fakcie nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że zaproponowana lokalizacja posiadała więcej minusów niż plusów. Do niepodważalnych należy bardzo niekorzystna droga dojazdowa biegnąca wąską ulicą Fantazyjną oraz ograniczona w tym wypadku liczba klientów. Targowisko na placu mieszczącym się ok. 300 m od osiedla ‘’Generalska’’ należącym do Spółdzielni Mieszkaniowej RSM Praga, znajdowałoby się tuż obok bardzo ruchliwej ul. Radzymińskiej. Co więcej, teren ten jest elementem przekazanym przez mieszkańców na budowę projektowanej ulicy Nowotrockiej, a nie na bazar!

Zastanawia nas upór Burmistrza, który wbrew wszelkim sugestiom ze strony mieszkańców oraz kupców sprzeciwiał się proponowanej przez nich lokalizacji. Okazuje się, że teren przy Trockiej o powierzchni ponad 10000 m2 to bardzo rentowna parcela. Koszt metra kwadratowego gruntu waha się między 1200 a 1400 złotych. I co ważne, od 5 lat trwa o te tereny proces sądowy między Spółdzielnią Mieszkaniową RSM Praga a Miastem Warszawa.

Mimo braku obiektywnych przesłanek do przeniesienia bazaru na ul. Fantazyjną, Miasto przekazało na ten cel 3 miliony złotych! Władzom dzielnicy bardzo zależało na transferze pawilonów kupieckich, ale tak nieudolnie przygotowywano projekt inwestycji, że był on poprawiany aż siedmiokrotnie. Z chwilą złożenia projektu w celu uzyskania zgody na budowę wysłano listy do mieszkańców, niestety i tym razem opieszałość urzędników sprawiła, że całe przedsięwzięcie nie zostało sfinalizowane. Listy dotarły m.in. do osób dawno nieżyjących.

W efekcie przedłużających się zabiegów związanych z transferem bazaru kupcy przez pół roku nie mogli zarabiać. Nieuchronnie zbliżał się termin oddania terenów przy ul. Trockiej pod budowę metra. Cały proceder zakończył się ponownym rozpatrzeniem przez Burmistrza Antonika terenów przy Gimnazjum. Dziś bazar zlokalizowany jest między dawnym bazarkiem a szkołą. Mieszkańcy Fantazyjnej odetchnęli z ulgą. Co jednak na to kupcy? Przecież powinni być zadowoleni.

Konsekwencją działań władz dzielnicy była konieczność samodzielnego sfinansowania pawilonów przez handlujących. Kupcy na własny koszt postawili ok. 100 pawilonów, przy czym koszt jednego wynosi ok. 30 tys. złotych. Na co zatem przeznaczone zostały 3 miliony złotych, które Miasto przeznaczyło na targowisko przy Fantazyjnej?

Zaintrygowani całą sprawą mieszkańcy Targówka wystosowali pismo do Zarządu Gospodarowania Nieruchomościami (ZGN) w Dzielnicy Targówek m.st. Warszawa z prośbą o upublicznienie informacji dotyczącej kwoty 3 mln złotych. W odpowiedzi czytamy, że kwotę 482 084,29 złotych przeznaczono na rozbiórkę i wywóz części składowych targowiska ‘’Trocka’’ oraz doprowadzenie przyłącza miejskich sieci wodno-kanalizacyjnych i energetycznych do terenów, gdzie zlokalizowano targowisko. Natomiast opracowanie koncepcji architektonicznej, czyli projekt przeniesienia bazarku z ul. Trockiej na plac przy ul. Fantazyjnej, który w efekcie nie został zrealizowany, wygenerował koszty w wysokości 50 230, 00 złotych. Pytania nasuwają się same: co stało się z kwotą prawie dwóch i pół miliona złotych? Czy reszta z trzech milionów została cofnięta do budżetu Miasta? A może została wstrzymana i przekazana zostanie na inny cel? Mieszkańcy Targówka czekają na odpowiedzi, być może nasz apel przybliży wszystkich do poznania prawdy.

Joanna Karczmarczyk.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *