Gdzie są pieniądze z funduszy remontowych? Spółdzielnia Mieszkaniowa „Bródno” zasłania się ustawą

Informacje o potężnych długach funduszy remontowych bloków administrowanych przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Bródno” obiegły media i portale społecznościowe w błyskawicznym tempie. O to, gdzie są pieniądze z funduszy remontowych, pytają lokalni aktywiści oraz mieszkańcy, którzy przez wiele lat opłacali remonty klatek, ocieplanie budynków oraz przyblokowej infrastruktury, a mimo to, po remontach ani pieniądzach nie ma śladu.

Od kilku dni trwa dyskusja mieszkańców Bródna, będąca efektem zaskakujących informacji, jakie przekazała lokatorom Spółdzielnia Mieszkaniowa „Bródno”. Okazuje się, że bloki na Bródnie mają znaczne zaległości finansowe w zakresie funduszy remontowych, przy jednoczesnym mizernym, żeby nie powiedzieć żadnym, efekcie remontów.

– Remont? – Uśmiecha się zapytana o efekty prac Spółdzielni Bródno mieszkanka Turmonckiej i wyjaśnia – Kilka lat temu pomalowali klatkę, niczego więcej sobie nie przypominam. A teraz otrzymałam pismo, z którego wynika, że mamy ponad 260 tys. zł niedopłaty. –

Krasnobrodzka 19A – ponad 1,2 mln niedopłaty, Malborska 2 – 512 tys. zł niedopłaty, Rembielińska 5 – prawie 500 tys. zł. czy rekordowe zadłużenie: Wysockiego nr 2 i nr 4 – ponad 2 mln. zł niedopłaty. Wśród zadłużonych budynków znajdują się również te, które posiadają nadpłaty. Skąd takie rozbieżności?

Od roku 2007 ustawa nakazywała osobne rozliczanie wpływów na fundusze remontowe, w związku z tym każda nieruchomość musiała być rozliczana oddzielnie, ale można było „pożyczać” pieniądze z jednego budynku na drugi. Jeśli przykładowo blok przy Malborskiej wymagał ocieplenia, dostawał na to określoną kwotę, bez względu na sumę pieniędzy zebraną w tym bloku na fundusz remontowy. Stąd też blok przy Rembielińskiej, który potrzebował jedynie odmalowania klatki, mógł otrzymać mniej pieniędzy na ten cel, nawet jeśli kwota z funduszu była wyższa niż ta zebrana przy Malborskiej. Niestety podział zależny od potrzeb nie mógł być uczciwy, bowiem zarządzanie wspólną kasą nie przebiegało odpowiedzialnie. Jak poinformował w programie TVP3 bródnowski aktywista Adam Rymski – Bloki, w których były np. bardziej znane osoby z zarządu lub też organów tej spółdzielni były lepiej remontowane, szybciej, sprawniej […]. –

I tak przy braku transparentności procesu pożyczania pieniędzy na remonty między poszczególnymi blokami, efekty ich spożytkowania są różne, a lokatorzy nie mają szans na dotarcie do faktycznych wydatków. 

Nie dziwi zatem, że lokatorzy czują się oszukani i poszukują sprawiedliwości. Nawet Ci, w blokach, których występuje nadpłata, chcieliby odzyskać swoje pieniądze. Mają poważne zarzuty wobec Spółdzielni Mieszkaniowej „Bródno”. Tylko w tym roku zapadł wyrok mówiący o tym, że osoba niebędąca członkiem spółdzielni oraz zamieszkująca w budynku, który nie jest własnością spółdzielni, nie może być obligowana do wpłat na rzecz funduszu remontowego. A niestety proceder pobierania opłat trwał od lat.

Dziś zgodnie z nowelizacją ustawy z 9 września 2017 roku spółdzielnie nie mogą rozdysponowywać środków z funduszu konkretnego bloku na wydatki innego bloku. Jak podaje TVP 3 „[…] Nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z 09.09.2017 roku zerwała z zasadą spółdzielczego solidaryzmu w zakresie uzyskiwania dochodów jak również w zakresie pokrywania wydatków z funduszu remontowego. Zmiana ustawy spowodowała, że mieszkańcy i spółdzielnia pozostawieni zostali przed faktem, iż na dzień 09.09.2017 r. w niektórych budynkach wykonano większe remonty i wydano więcej środków niż stan funduszu remontowego […].” W związku z tym zadłużeni, według starych zasad, mieszkańcy będą musieli zebrać pieniądze, które najpierw „zaleją” powstałe długi, a potem ewentualnie przeprowadzą niezbędne remonty, bo przecież nowelizacja jasno mówi, że planować jakiekolwiek działania można tylko do wysokości zebranych środków.

A mieszkańcy pytają: Gdzie są realne pieniądze? Czy widnieją tylko w zapisie księgowym spółdzielni, a tak naprawdę zasilają inne konta?

Fot. www.smbrodno.pl

JK

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *