‘’Czerwony autobus przez ulice mego miasta mknie’’ – dla kogo ulgi w przejazdach miejskich?

Europejskie miasta od kilku lat eksperymentują przy wprowadzaniu nowych ulg dla użytkowników komunikacji miejskiej. Aktualnie jedyną stolicą, w której wszyscy zameldowani w niej mieszkańcy mogą liczyć na bezpłatne przejazdy jest Tallin.

Estoński rząd wprowadził zmiany w roku w 2013 po przeprowadzonym referendum, w którym ponad 75% respondentów opowiedziało się za likwidacją opłat. I choć założenie, że ten rodzaj wsparcia mieszkańców przyniesie same korzyści, m.in. ograniczenie korzystania w mieście z samochodów, a co za tym stoi, ochronę środowiska naturalnego, nie wszyscy patrzą przychylnie na ten projekt. Inne miasta po wprowadzeniu ulg i kilkumiesięcznym utrzymaniu zmian, wracają do starej polityki w transporcie miejskim. Czy proponowane ruchy nie przynoszą zakładanych korzyści?

Mimo pojawiających się wątpliwości w Warszawie radni dyskutują na temat wprowadzenia zmian. Na ten moment na zniżki w określonym wymiarze mogą liczyć głównie emeryci, osoby po 70. roku życia, odznaczeni uczestnicy Powstania Warszawskiego, czyli silną grupą wsparcia objęci zostali seniorzy. Nowa propozycja Rady miasta zakłada, iż bezpłatny przejazd będzie przysługiwał również wszystkim uczniom szkół podstawowych od początku września do końca czerwca. W warszawskim Ratuszu sprawdzane są aktualnie koszty takiego rozwiązania. Stołeczne szkoły otrzymały ankiety, które pomogą oszacować, jaka grupa uczniów może zostać objęta nowy programem.

Należy podkreślić, iż w Krakowie pomysł bezpłatnych przejazdów ma się dobrze od września 2016 roku. Zwolennicy zmian w Warszawie doceniają inicjatywę władz, zwracają uwagę na możliwość odkorkowania i upłynnienia ruchu w mieście. Sceptykom nie podoba się, ze ulgi w przejazdach przysługiwać mają jedynie uczniom szkół podstawowych, którzy w dużej mierze nie przemieszczają się do szkół środkami komunikacji miejskiej ze względu na obowiązującą rejonizację. Radni jednak podkreślają, że pierwsze ulgi są dopiero początkiem zmian. Trwająca analiza danych pozwoli na ocenę sytuacji w stolicy. Jeśli kilkumilionowy wydatek nie zmieści się w budżecie miasta, do finansowego wsparcia zostanie prawdopodobnie zaangażowany Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie. Decyzje mają zostać podjęte w styczniu.

Joanna Karczmarczyk

Joanka Karczmarczyk

Dziennikarka, mama, mieszkanka Targówka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *