Co z gimbazą na Targówku?

Premier Beata Szydło zapewnia, że reforma edukacji należy do bardzo trudnych, ale zmiany, które proponuje rząd, są tym razem bardzo dobrze przygotowane. Dyskusja o gimnazjach trwa od 1999 roku. Istnieją wśród nas zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy skupienia w jednym miejscu młodzieży w okresie przemian psychofizycznych. Jednak najwięcej  do powiedzenia mają nauczyciele, którzy pracują z młodymi ludźmi w gimnazjach.

Zwolennicy likwidacji gimnazjów podkreślają, że trzyletnie liceum nie daje nauczycielom i uczniom wystarczającego czasu na poznanie się, a nauka w tak skróconym trybie skupia się jedynie wokół przygotowania do matury. Przeciwnicy nowej reformy podkreślają, że tak duże zmiany wprowadzą jedynie większy chaos. Jak będzie naprawdę?

Rządowe zmiany w systemie edukacji zakładają likwidację gimnazjów. W ich miejsce powróci ośmioletnia szkoła podstawowa, czteroletnie liceum oraz pięcioletnie technikum. Zawodowe szkoły zasadnicze zastąpione zostaną dwustopniowymi szkołami branżowymi.

W opinii Włodzimierza Paszyńskiego, Zastępcy Prezydenta m.st. Warszawy, sprawującego nadzór m.in. nad Biurem Edukacji, zmiana sieci szkół w Polsce jest nie najlepszym pomysłem. Uważa on, iż poprzedni rząd wpłynął pozytywnie na polski system edukacji. Paszyński podkreśla, że dzięki staremu systemowi 3 roczniki przedszkolaków znalazły miejsca w publicznych przedszkolach. Na temat pozostałych szczebli edukacji Zastępca Prezydenta nie wypowiada się. Czyżby poprzedni rząd poprzez swoje kilkuletnie działania na rzecz polskiej edukacji mógł pochwalić się jedynie zapewnieniem miejsc w publicznych przedszkolach? 

Burmistrz dzielnicy Targówek m.st. Warszawy, Sławomir Antonik również zabrał głos w dyskusji o proponowanych zmianach ”Poradzimy sobie w Warszawie, z tego względu, że Warszawa jest bogata. Natomiast zdecydowanie gorzej poradzą sobie mniejsze gminy i mniejsze ośrodki.’’

O problemach wynikających z pomysłów nowego rządu mówi również Jędrzej Kunowski, Przewodniczący Komisji Oświaty Rady Dzielnicy Targówek: ‘’(…) może się okazać, ze nie zmieścimy wszystkich dzieci w szkołach. Mimo wszystko dzielnica będzie starała się zrobić wszystko, żeby to się dało zrobić (…) Już wiadomo, że klas zerowych w szkole nr 84 i 52 na Zaciszu nie będzie.’’

Do 2016 roku na Targówku znajdowało się 5 szkół gimnazjalnych. Po reformie, cztery z nich zostaną zamienione na szkoły podstawowe, jedna będzie funkcjonowała jako liceum. Poniżej przedstawiamy gimnazja podlegające przeobrażeniom nowej reformy:

  • Gimnazjum nr 141 ul. Trocka 4
  • Gimnazjum nr 142 ul. Olgierda 35/41
  • Gimnazjum nr 143 ul. Bartnicza 8
  • Gimnazjum nr 144 ul. Turmoncka 2
  • Gimnazjum nr 145 ul. Krasiczyńska 4/6

Reforma będzie kosztowała dzielnicę kilka milionów złotych. Czy ta kosztowna inwestycja się opłaci? Jak przebiegnie wdrożenie nowej Podstawy Programowej? Kto faktycznie zyska na wprowadzonych zmianach? Na odpowiedzi musimy poczekać, ale przeciwnikom wszelkich zmian należy przypomnieć, jakie emocje wzbudzała reforma edukacji wprowadzona 17 lat temu. To, że coś jest znane, a przez to bezpieczne, nie oznacza, że jest dobre. Dlatego może warto dać szansę nowemu powiewowi?

Joanna Karczmarczyk.

 

Joanka Karczmarczyk

Tekściara, mama, mieszkanka Targówka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *