Nowy Punkt w dawnym sadzie

Bródno stało się atrakcyjnym miejscem dla deweloperów. Jak grzyby po deszczu w dzielnicy powstają nowoczesne bloki mieszkalne. Wszyscy inwestujący w bródnowskie przestrzenie mają na uwadze fakt, że za chwilę mieszkańcy będą mieli swobodny dostęp do metra. Jak wyglądają kolejne inwestycje? Zajrzymy do dawnego sadu zlokalizowanego przy ulicy Rembielińskiej 24 i 24A, w pobliżu Parku Bródnowskiego i skrzyżowania z ul. Poborzańską. To właśnie w nim staną dwa nowe budynki.

Sprawcą całego zamieszania jest deweloper Napollo, który do tej pory zrealizował przy ulicy Rembielińskiej dwie inwestycje: Nowy Punkt oraz Nowy Punkt 2. Kolejny projekt to dwa budynki wielorodzinne, dziewięcio- i  piętnastokondygnacyjny. Zgodnie z okolicznymi standardami powstających bloków, nowe budynki wyposażone będą w garaż podziemny, komórki lokatorskie oraz boksy na rowery.

W najbliższej okolicy, wśród takich inwestycji mieszkaniowych jak Osiedle przy Parku (Victoria Dom) czy wspomnianych realizacji Napollo, powstają wąskie przesmyki między osiedlami. Wąskie, bo na terenach dawnego sadu, inwestorzy skrupulatnie wypełniają każdy dostępny metr kwadratowy. Co myślą o tym wieloletni mieszkańcy Bródna? Jak oceniają zmiany architektoniczne we własnej dzielnicy?

‘’Przerażające dla mnie są odległości między blokami. Ludzie, którzy kupią tu mieszkanie, będą sobie niemal zaglądać do okien. Oni niestety będą bezradni wobec braku intymności. Niby sąsiedzi za ścianą, a tak naprawdę wszystko widać przez okno’’ zwraca uwagę wieloletnia mieszkanka Bródna, która na własnej skórze doświadczyła zbyt małej odległości między blokami, gdy obok jej domu postawiono wielokondygnacyjny Różopol Bródno przy ul. Kondratowicza.

‘’Podoba mi się kameralność tych bloków. Wystarczy przyjrzeć się Pekinowi (długi budynek wzdłuż ul. Rembielińskiej), by docenić wygląd nowych bloków’’ komentuje młody mężczyzna, który dzieciństwo spędził w wieżowcu przy Krasnobrodzkiej.

‘’Lubię nową, prostą bryłę tych bloków,(…) lokalizacja też jest przyjemna, zielono, blisko węzłów komunikacyjnych i sklepów, ale drogo, to chyba podstawowa wada’’ podsumowuje starsza pani, której wnuki musiały kupić mieszkanie w jednej podwarszawskich miejscowości, bo ceny nieruchomości w stolicy przekroczyły ich możliwości finansowe. 

Jak widać, opinie wśród mieszkańców są podzielone. Budowa metra, która pociąga za sobą szereg zmian architektonicznych wpływa na nowe zagospodarowanie miejskiej przestrzeni. Ta naturalna kolej rzeczy przyjmowana jest entuzjastycznie przez zainteresowanych kupnem domu w tej lokalizacji, bowiem ceny mieszkań na Bródnie czy Targówku są niższe niż w innych częściach Warszawy i oscylują wokół kwoty 6000 zł za metr kwadratowy.

Po dawnym sadzie nie ma już śladu, widać kolejne maszyny budowlane i pierwsze fundamenty nowych inwestycji. Nowy Punkt 3, którego budowa wystartowała na początku 2017 roku ma szansę zyskać uznanie, niemniej jednak inwestorzy powinni uwzględniać w projektach powtarzające się uwagi ludzi. Tereny zielone, tak wzbogacające miejskie przestrzenie, nie mogą zamienić się w labirynt ulokowany między blokami mieszkalnymi. Zbyt bliska odległość miedzy nowymi inwestycjami przyczynia się również do zaburzenia intymności nowych i starych mieszkańców. W nowoczesnych blokach powstają piękne tarasy, ogródki, loggie z widokiem na dzielnicę, ale trudno odczuć pełnię relaksu na własnym balkonie, gdy w odległości 200 metrów widzimy sąsiada z naprzeciwka. I może niektórzy powiedzą, że taka już jest specyfika mieszkania w bloku, ale nie możemy się godzić na absurdalne, wykalkulowane zmniejszanie odległości, tylko ze względu na fakt wspólnego mieszkania. Przecież, gdybyśmy chcieli mieszkać u sąsiada w kuchni, nie kupowalibyśmy własnego m-1. Deweloperom życzymy rozsądku.

Joanna Karczmarczyk.

 

 

 

 

 

 

 

 

Joanka Karczmarczyk

Tekściara, mama, mieszkanka Targówka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.