Mioduski przejmuje klub Legii Warszawa

Nowy właściciel, nowe zasady. Dariusz Mioduski został właścicielem 100% akcji warszawskiego klubu. Zapłacił ok. 50 milionów złotych za udziały należące do Bogusława Leśnodorskiego oraz Macieja Wandzla.

W miniony czwartek 53-letni absolwent Uniwersytetu Harvarda w Cambridge stał się nowym właścicielem mistrza Polski. Przed nowym prezesem Legii Warszawa bardzo dużo pracy, by klub zaczął działać zgodnie z jego autorską strategią.

Według zapowiedzi Mioduskiego klub czeka wiele zmian. Do działań strategicznych należy m.in. zmiana polityki transferowej zawodników, czyli zaniechanie kosztownego wypożyczania zawodników zagranicznych, jak było w przypadku chociażby Kazaiszwilego. Mioduski postara się również o wymianę kierownictwa klubu i nowe spojrzenie na pozyskiwanie funduszy. Przypomnijmy, że środki finansowe zdobywane przez Leśnodorskiego i Wandzla, nie spotykały się z jego aprobatą.

W nowych planach aktualnego właściciela ważnym punktem jest stworzenie ośrodka szkoleniowego, który mógłby zwiększyć zarobki Legii, m.in. dzięki sprzedaży wychowanków. Do tej pory Mioduski wynegocjował kwotę zakupu terenów z władzami Grodziska Mazowieckiego. Lokalizacja umożliwiała budowę nowoczesnej akademii, ale realizacja pomysłu została wstrzymana, gdy środki z Champions League przeznaczone zostały na długi klubu w ITI.

Kolejnym istotnym elementem działań na rzecz Legii będzie porozumienie z kibicami. Mioduski zarzucał dawnemu współwłaścicielowi — Leśnodorskiemu zbytnią poufałość z fanatycznymi kibicami, którzy nieraz przyczynili się do ogromnych kar nakładanych na klub. Zapewnia jednocześnie, że nie wyobraża sobie stadionu bez fanatyków i będzie dążył do uregulowania sytuacji w tym obszarze.

Plany Dariusza Mioduskiego brzmią rozsądnie i przede wszystkim mają na uwadze dobro klubu. Jak zostanie poprowadzony proces zmian? Czy obrana strategia przyniesie wszystkim korzyści? Czas pokaże.

Joanna Karczmarczyk.

Joanka Karczmarczyk

Tekściara, mama, mieszkanka Targówka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.