Tylko dla psów

Drodzy właściciele czworonogów, w czerwcu będziecie mogli oddać swój głos na psi wybieg, który stworzyć będzie można dzięki Budżetowi Partycypacyjnemu. Jak może wyglądać, czego możecie się spodziewać i co już teraz niepokoi niektórych z Was? Zapraszam do lektury.

Psi park planowany jest na Bródnie-Podgrodziu. Zlokalizowany wzdłuż Trasy Toruńskiej będzie największym psim parkiem w Warszawie. Jego powierzchnia to prawie 4500 m2. Składać się będzie z placu dla dużych psów o powierzchni przekraczającej 1700 m2, z placu dla małych o pow. ok. 1250 m2, ze strefy indywidualnej o pow. ok. 550 m2 oraz z toru przeszkód o pow. ponad 1000 m2. Bezpieczny, ogrodzony 1,5 metrowym parkanem, z oświetleniem, poidłami i psią toaletą.

Doskonale wyposażony teren z ogrodem sensorycznym, ławkami i altanami dla właścicieli oraz bogato urządzonym torem przeszkód ma stanowić swoisty raj dla czworonogów i ich opiekunów.

Odpowiedzialna za projekt Marzena Sosnowska-Słowik bardzo konkretnie przedstawia swój pomysł. Pomysłodawczyni jest otwarta na dialog i chętnie dyskutuje, na jednej z facebookowych grup poświęconych Targówkowi, na temat problematyki związanej ze stworzeniem wybiegu dla psów różnych ras.

W dyskusji właściciele czworonogów zgłaszają swoje obawy związane z bezpieczeństwem swoich podopiecznych, korzystających z wybiegu z innymi psami. Autorka projektu próbuje znaleźć skuteczny sposób przestrzegania regulaminu w psim parku. Okazuje się, że ani monitoring ani system z kartami identyfikującymi korzystających z wybiegu nie do końca spełnia wszystkie wymogi bezpieczeństwa. Internauci zwracają uwagę na duży koszt ewentualnych kart oraz bramek do ich identyfikacji oraz zastanawiają się, kto mógłby być odpowiedzialny za nagrania z monitoringu.

Uczestnicy dyskusji podkreślają dodatkowo opieszałość Straży Miejskiej w przypadku interwencji w sprawie dotyczącej psów. Czyżby funkcjonariuszom brakowało wiedzy z zakresu regulacji prawnych? Wiedząc, że w naszym mieście obowiązuje Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Warszawy, funkcjonariusze mogą skutecznie egzekwować prawidłowe zachowania właścicieli psów, chociażby w zakresie sprzątania po swoich pupilach czy też w kwestii dotyczącej smyczy czy kagańca.

Co jednak z sytuacjami, w których pies atakuje innego psa albo człowieka, a właściciel agresora nie potrafi stanąć na wysokości zadania i ponieść konsekwencji, tylko oddala się z miejsca zdarzenia? W jaki sposób zabezpieczyć teren psiego parku, by nie dochodziło do zagrażających innym sytuacji, by właściciele czuli się bezpiecznie, a jednocześnie swobodnie?

Jeśli macie pomysły mogące zwiększyć bezpieczeństwo i komfort korzystania z psiego parku, piszcie do nas na adres: mieszkaniec.info@gmail.com.

Joanna Karczmarczyk.

 

 

Joanka Karczmarczyk

Tekściara, mama, mieszkanka Targówka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.