Kino na B(l)oku zaprasza na Lądowanie na Księżycu

Jeśli jutro o godzinie 21.30 odwiedzicie podwórko przy Pekinie, dowiecie się, co ma ono wspólnego z lądowaniem na Księżycu. Na ciekawy performance zaprasza Kino na B(l)oku, Rewitalizacja Podwórka Rembielińska oraz redakcja Mieszkańca Targówka. Poznajcie szczegóły.

Już jutro, 18 lipca wieczorem, zapraszamy Was na podwórko przy PEKINIE. To właśnie tam obejrzycie retransmisję lądowania na Księżycu. Zaintrygowani? 20 lipca mija dokładnie 49. rocznica od momentu, w którym człowiek stanął na innym niż Ziemia ciele niebieskim. Fascynujące prawda?

Jednakże projekcja archiwalnych filmów dotyczących misji Apollo 11 to nie jedyny powód, dla którego zachęcamy Was do przybycia. Być może tak jak my zobaczycie w tym niezwykłym, księżycowym krajobrazie nasze rozkopane, brzydkie podwórko przy najdłuższym bloku na Bródnie i dzięki temu porozmawiamy o jego fikcyjnej rewitalizacji. Fikcyjnej, bowiem do tej pory nie ma zarówno pozwolenia na budowę, jak i wybranego wykonawcy.

Na spotkaniu obecny będzie radny Grzegorz Golec oraz lokalny aktywista Robert Goliński. To z nimi omówimy problem mieszkańców, którzy od 2017 roku patrzą na rozkopane (czytaj: przygotowane pod rewitalizację), podwórko. 

Kiedy zacznie się remont? „Huston, mamy problem”, bo tego nikt nie wie. Jaka przyszłość czeka mieszkańców? Do zobaczenia w księżycowej rzeczywistości.

Więcej informacji o wydarzeniu znajdziecie tu.

JK

Joanka Karczmarczyk

Tekściara, mama, mieszkanka Targówka

13 thoughts on “Kino na B(l)oku zaprasza na Lądowanie na Księżycu

  • 17 lipca 2018 at 13:13
    Permalink

    Biedni Ci mieszkańcy osiedla „Pekin”…

    Reply
  • 17 lipca 2018 at 13:30
    Permalink

    Małe sprostowanie, pozwolenie na budowę już jest, brakuje wykonawcy, gdyż ZGN ma warunki nie do przełknięcia. Póki co podwórko zarosło, zostało przekoszone i już nie jest tak dramatycznie, czekamy jednak na jesień i zimę. Jesteśmy ciekawi, czy na tych warunkach uda się znaleźć wykonawcę? Jesteśmy ciekawi, czy urząd dzielnicy i ZGN ma plan awaryjny, jeśli by się nie udało? Ciekawi jesteśmy, czy mimo braku realizacji umowy z mieszkańcami miasto będzie domagać się uregulowania z nimi działek? Ciekawi nas, czy będzie to działanie równie skrupulatne i stanowcze jak wobec Spółdzielni Mieszkaniowej?

    Reply
  • 17 lipca 2018 at 22:51
    Permalink

    Co to sie dzieje na Targówku… to pewnie dzięki Polskiej Agencji Kosmicznej XD

    Reply
  • 17 lipca 2018 at 23:00
    Permalink

    Ooo… a podobno poprzednie kino na B(l)oku miało być ostatnie, bo gnębiony przez urzędników performance udaje się wraz z autorami na emigrację do Torunia. Ile w tym było prawdy i rzetelności właśnie widać 🙂 🙂 🙂

    Reply
  • 18 lipca 2018 at 07:24
    Permalink

    Do urzędników czy inny popleczników urzędu skrywających się pod różnymi nickami, tym razem „YANEK”. Z tego co rozumiem intencje, jest to akcja, czy jak sami piszą organizatorzy „performance”, który nie do końca jest wydarzeniem kulturalnym, tylko akcją wspierającą starania mieszkańców o remont podwórka, które w tym momencie, faktycznie jest w katastrofalnym stanie i jakoś do momentu, kiedy mieszkańcy powiedzieli głośno dość i nagłośnili sytuacje, nie było odpowiedniej reakcji. Więc jest to akcja nie zaplanowana, tylko interwencyjna czyli NAGŁA. Urzędnicy, mieszkańcom powinno się pomagać, wspierać, a przede wszystkim wysłuchać ze zrozumieniem jakie mają troski czy problemy – bo ZA TO OTRZYMUJECIE WYNAGRODZENIE. A nie ciągle wylewać jad na forach internetowych czy zgłaszać do prokuratury lokalnych aktywistów. Czy wy naprawdę nie dostrzegacie, że wasze komentarze od razu rzucają się w oczy i jakbyście się nie podpisywali, to i tak wiadomo kto to pisze. WSTYD! A panu Pawłowi, życzę jak najwięcej realizacji projektów na terenie całego kraju i fajnie dla mieszkańców było by, aby po wyborach byli tacy urzędnicy, którzy będą, tak zwyczajnie po sąsiedzku życzliwi i wspierali artystów i mieszkańców naszej dzielnicy. I na koniec, ciekawe dlaczego SM Bródno nie ma takich problemów, przy remontach podwórek, którymi w imieniu mieszkańców zarządzają. I czy tylko jest to fakt, że lepiej są zorganizowani.

    Reply
  • 18 lipca 2018 at 11:42
    Permalink

    Jak to w ogóle możliwe, że wszystko zostało rozebrane i zaorane? Następnie zostawione nie wiadomo na jak długo. To jakieś nowe standardy modernizacji? Zdemolować wszystko i uciec 🙁 Takie rzeczy tylko w Polsce

    Reply
  • 18 lipca 2018 at 11:56
    Permalink

    Mam genialny pomysł!!! Może ktoś w urzędzie/ZGN weźmie się w końcu do roboty i dokończy rewitalizacje podwórka? Czy jak za komuny mamy to w czynie społecznym to zrobić???

    Reply
  • 18 lipca 2018 at 19:13
    Permalink

    Anty-Yanek: wypraszam sobie takie sugestie. Post (niezależnie od tego czy czytany od lewej do prawej czy od prawej do lewej czy nawet między wierszami) nie dotyczył ani porzuconego podwórka, ani lokalnych aktywistów. To był post o rzetelności informacji.

    A co do artystów – w pełni się zgadzam. Oby jak najwięcej było wspieranych przez miasto, oby mogli realizować jeszcze lepsze projekty i oby zwiększali swoimi działaniami atrakcyjność przestrzeni wokół nas. Tylko mam prośbę – niech nie stawiają się ponad przeciętnym obywatelem ukrywając wszystkie swoje artystyczne i nieartystyczny działania pod płaszczykiem sztuki.

    Reply
  • 20 lipca 2018 at 13:27
    Permalink

    @Yanek „Oby jak najwięcej było wspieranych przez miasto, oby mogli realizować jeszcze lepsze projekty i oby zwiększali swoimi działaniami atrakcyjność przestrzeni wokół nas.” Yanek dobrze powiedziane 🙂 Tylko czemu tak atakujesz dzielnicowego artystę Paweła Althamera? Czasem może ma kontrowersycjne akcje ale w końcu to artysta. Trochę tolerancji i zrozumienia…

    Reply
  • 20 lipca 2018 at 13:58
    Permalink

    „A co do ARTYSTÓW – w pełni się zgadzam (…) Tylko mam prośbę – niech NIE STAWIAJĄ się ponad przeciętnym obywatelem ukrywając wszystkie swoje artystyczne i nieartystyczny działania pod płaszczykiem sztuki”.

    Gdzie w tych zdaniach jest atak?

    Gdzie w tych zdaniach jest mowa o JEDNYM artyście?

    Reply
  • 22 lipca 2018 at 01:21
    Permalink

    Jeśli akcje polityczne realizowane są pod przykrywką artystycznych to nic w tym złego. Jeśli jednak akcje polityczne czy artystyczne przekraczają branice prawa, to … na szczęście każdy jest wobec tego prawa równy (a przynajmniej powinien być). Na szczęście też czuję się wspierany prze urzędników w przynajmniej części sytuacji – moja wizja modernizacji parku bródnowskiego jest realizowana 🙂 Nieatety moje apele o rowiązanie problemu skrzyzżowania Kondratowicza / Blokowa do wypadku pozostawały bez odpowiedzi 🙁

    Reply
  • 7 sierpnia 2018 at 00:10
    Permalink

    Gdzie jest burmistrz Antonik? Czy łaskawie może przyjechać na miejsce i zobaczyć co sie dzieje w jego dzielnicy? Czy juz jest za bardzo zajęty ubieganiem się o prezydenture miasta….. Skandaliczne

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *