Wycinki w Parku Bródnowskim nie będzie, ale…

Ekspertyza dendrologiczna, ukazująca dobry stan drzew w północnej części parku, nie przewiduje wycinki drzew. To bardzo dobra wiadomość, która kończy gorący spór.

Kiedy na początku 2018 r. Urząd Dzielnicy Targówek przedstawił plan modernizacji Parku Bródnowskiego, wywołał tym gorący spór o rozumienie słowa „modernizacja” i jej zakres. To jednak osobny temat.

Najgorętszym punktem proponowanej modernizacji był los drzew w tzw. Sherwood, czyli pasie wzdłuż ul. Kondratowicza. Projektanci proponowali rozważenie przerzedzeń ze względu na zbyt małą odległość drzew między sobą, a konkretnie sugerowali: „[…] wycinkę co drugiego drzewa w układzie szachownicowym; rozpocząć od drzew od strony parku; wyciąć co drugie drzewo w dwóch/trzech rzędach”. Dość radykalna była ta propozycja do rozważenia, co szybko zauważyli mieszkańcy, dopytując, czy były przeprowadzone jakieś ekspertyzy.

Burmistrz Grzegorz Gadecki w jednym z wpisów poinformował: „Od co najmniej 3 lat przyjmujemy sygnały od dendrologów, że drzewa przy Kondratowicza zostały posadzone za gęsto, że duszą się i nic na ziemi nie urośnie z braku światła”. W momencie rozpętania burzy wokół drzew głos zabrała również jedna z najbardziej aktywnych urzędniczek UDT, pisząc: „[…] zdaniem dendrologów i przedstawiciela Zarządu Zieleni m.st. Warszawy te drzewa szkodzą sobie, bo rosną za gęsto, a gleba pod nimi niszczeje, nie dostarczając właściwych składników”. Był to, jak widać, urzędowy przekaz.

Na szczęście mieszkańcy byli dociekliwi i wciąż pytali o ekspertyzę. Okazało się, że nie ma żadnej, ale rzekomo wśród projektantów byli specjaliści i architekci zieleni. Mieszkańcy jednak nadal dopytywali o ekspertyzę, uznając, iż nie tylko ewentualna wycinka, ale wszelkie większe zmiany w Parku Bródnowskim powinny być poprzedzone jego analizą przyrodniczą (drzew i gleby).

I wreszcie w lipcu 2018 r. pojawiła się ekspertyza dr Elżbiety Rosłon-Szeryńskiej z SGGW. Przedmiotem opracowania jest fragment terenu w strefie północnej Parku Bródnowskiego, porośnięty zadrzewieniami lipowymi z domieszką innych gatunków drzew (wiśnia pospolita, jabłoń domowa, śliwa wiśniowa, klon zwyczajny, jesion wyniosły i wiąz polny). Zbadano szczegółowo 650 drzew, w tym 558 sztuk lipy drobnolistnej i okazało się, iż drzewa są przeciętnie w dobrej kondycji fizycznej, a tylko trzy drzewa uznano za martwe lub zamierające.

Z bardzo szczegółowego i obszernego opracowania dowiedzieć się można wiele o funkcji, jaką spełnia omawiany pas drzew. Chodzi głównie o funkcję ochronną i ocieniającą. Pas ochronny drzew obniża przede wszystkim znacząco poziom hałasu od ruchliwej ul. Kondratowicza. Przejeżdżający przykładowo autobus „traci” 19 dB dzięki drzewom. Jak podkreśla dendrolog z SGGW w literaturze przedmiotu, „nie ma metody, w której w drzewostanie usuwa się co drugie drzewo”, jak nowatorsko proponowali projektanci. Drzewa pełnią też funkcję mikroklimatyczną,  temperatura latem jest wśród nich o kilka stopni niższa od temperatury nad powierzchnią placów czy trawników. I co ważne – w Warszawie „nawiedzanej” smogiem – pas drzew „znacząco obniża zawartość pyłów zawieszonych i szkodliwych metali ciężkich napływających do parku od strony ulicy Kondratowicza”. Co jeszcze warto podkreślić: „Dostrzeżono szpaki, kwiczoły, mazurki, gołębie grzywacze i wiele innych. Wszystkie budki lęgowe w zadrzewieniach są zasiedlone i rozpoczął się okres lęgowy. Enklawa ta niewątpliwie ma duże znaczenie przyrodnicze i zwiększa bioróżnorodność parku”.

W odniesieniu do pielęgnacji drzew autorka zauważa, iż intensywna pielęgnacja, w tym koszenie traw pod drzewami, usuwanie obumierających konarów, powoduje ubożenie siedliska drzew. Brakuje też w parku powierzchni z dużą ilością martwego drewna i bogatą warstwą próchniczną.

I już można by się cieszyć z ekspertyzy, gdyby nie fragment: „W związku z planowaną budową linii metra pod ulicą Kondratowicza, projektowana jest przebudowa ulicy i zieleni w pasie drogowym. Zakłada się usunięcie istniejących drzew. Niewątpliwie fakt ten spowoduje pogorszenie warunków fitosanitarnych parku Bródnowskiego”.

A zatem czeka nas jednak wycinka, tylko nie samych drzew parku, ale w pasie przydrogowym, co jednak wpłynie negatywnie na warunki rozwoju drzew parkowych.

Bartosz Wieczorek

12 komentarzy o “Wycinki w Parku Bródnowskim nie będzie, ale…

  • 5 września 2018 at 10:42
    Permalink

    Czyli jak? Nie będzie ale jednak będzi wycinka? Czy Targówek ma się stać betonową pustynią bez zieleni?

    Reply
  • 5 września 2018 at 13:20
    Permalink

    widać komercja w Parku jest najważniejsza. Mamy coraz mniej parku w parku. Dobrze, że mieszkańcy zwracają na to uwagę. Niestety, ktoś przy okazji inwestycji w metro chce nam zmniejszyć tereny zielone. To niedopuszczalne!!!

    Reply
  • 5 września 2018 at 16:12
    Permalink

    Wybory co raz bliżej więc znów pewna grupa zaczyna grać wyrwanymi z kontekstu informacjami mieszającymi ludziom w głowach. Temat przerzedzeń drzew w parku był już wałkowany i wyjaśniany do bólu ale oczywiście nadal pewna grupa osób z uporem maniaka pisze o wycince a sugestie Zarządu Zieleni złożone podczas opracowywania założeń projektu modernizacji parku myli z opinią dendrologa.
    Na koniec oczywiście pojawia się nowy straszak, czyli zdanie o wycince drzew nie w parku a w pasie drogowym przy ul. Kondratowicza, w związku z budową metra. Piękny straszak podsycający obawy mieszkańców.
    Nikt oczywiście już nie będzie dociekał ile tych drzew z pasa drogowego zostanie usuniętych i w jakich lokalizacjach oraz co się stanie po zakończeniu budowy metra. Ważne że wytną a jak wytną to pewnie wszystko! Tymczasem w ramach odbudowy ulicy Kondratowicza po pracach związanych z budową metra przewidziane są następujące działania:

    1) Przekształcenie ulicy w miejską aleję,

    2) Zbliżenie dwóch jezdni Kondratowicza do siebie ,

    3) Zapewnienie dodatkowej zieleni obejmującej szpalery drzew i krzewy.

    Reply
  • 6 września 2018 at 00:53
    Permalink

    Pod kopią artykułu zamieszczoną na FB przez „Bródno to nie Targówek” przeczytałem komentarz do mojego posta opublikowany przez wspomniany „BtnT” – Pozdrawiam grupkę wszystkowiedzących społeczników 🙂 Jesteście mistrzami wyrwanego z kontekstu cytowania. Wolę wierzyć że to cynizm niż głupota, bo nad tym pierwszym da się popracować, a drugie niestety trudno leczyć.

    Dla przypomnienia chronologia wydarzeń:

    1) Opracowanie założeń brzegowych dla opracowania koncepcji modernizacji Parku przez wybranego wykonawcę, z uwzględnieniem głosów mieszkańców zebranych w konsultacjach społecznych.

    2) Komentarz Zarządu Zieleni m. St. Warszawy (miejscy specjaliści ds. zieleni) do ww. założeń sugerujący uporządkowanie drzewostanu od strony ul. Kondratowicza (pismo macie).

    3) Konsultacje społeczne i opracowanie przez wybraną pracownię architektoniczną KONCEPCJI (nie projektu wykonawczego) modernizacji Parku. Pracownia (uwzględniając komentarz Zarządu Zieleni) w przedstawionej koncepcji, sugeruje ROZWAŻENIE PRZERZEDZENIA drzewostanu od strony ul. Kondratowicza

    4) Larum podniesione przez grupę kilku społeczników rozpowszechniających kłamliwe informacje o „wycince parku”, „zabudowie parku”, „terenach inwestycyjnych w parku” i zbierających na tych hasłach poparcie zastraszonych mieszkańców, choć na tym etapie (jak sami piszecie w swoim memie) nie było, żadnej decyzji dotyczącej wycinania czegokolwiek, tylko sugestia ROZWAŻENIA PRZERZEDZENIA, odwołująca się do stanowiska przedstawionego przez Zarząd Zieleni.

    5) Ekspertyza dendrologiczna odpowiadająca na pytanie czy część drzew należy wyciąć dla poprawy warunków w których rosną pozostałe drzewa czy też nie. Ekspertyza zamyka tym samym punkt pozostawiony przez projektantów do rozważenia (–> Nie wycinać niczego oprócz suchych drzew).

    Całkowicie akceptuję, że zrozumienie tego może przerastać możliwości intelektualne pięciolatka. W waszym przypadku jest to jednak cyniczna gra przedwyborcza podobna jak akcje zastraszania mieszkańców przez szerzenie dezinformacji.

    PS: Czy przetrawiliście już i przyjęliście do wiadomości informację, że przyjęta do realizacji koncepcja modernizacji Parku zakłada dosadzenie drzew i krzewów, podobnie jak modernizacja ul. Kondratowicza zakłada posadzenie szpalerów drzew i krzewów wzdłuż i pośrodku ulicy oraz odsunięcie ulicy od samego parku?

    PS: Czy naprawdę fakt że zwykły mieszkaniec (nie urzędnik czy krewny lub znajomy urzędnika) nie zgadza się z wami i waszymi metodami przekracza wasze możliwości poznawcze?

    PS2: Z niecierpliwością czekam w jak kreatywny sposób zacytujecie tego posta :):):)

    Pozdrawiam serdecznie i mniej jadu więcej pozytywnego i konstruktywnego myślenia 🙂

    Reply
    • 6 września 2018 at 08:01
      Permalink

      Panie Burmistrzu, Panie dyrektorze Stefanie czy też Pani Justyno, ktokolwiek to pisze, mniej nerwów, szkodzi to zdrowiu i piękności.
      Konsultacje były farsą i fasadą działania, Zarząd Zieleni zalecał uporządkowanie zieleni, sugerowanie przerzedzenia to dla Was kluczowa sugestia, larum podniosło kilku społeczników i wielu mieszkańców (kilkuset, więcej chyba niż jest sługusów w zasobach spółdzielni), ekspertyza wykazała, że przerzedzenia nie są wskazane a jedynie cięcia sanitarne.
      Pod fotelem się zapaliło bo zmienia się władza, czy zaworki puściły?

      Reply
  • 6 września 2018 at 11:47
    Permalink

    “Bródno to nie Targówek”, komentując ten artykuł na swoim profilu FB, po raz kolejny zaserwował kreatywne cytowanie. JAK MY TO LUBIMY, Urban pewnie byłby z Was dumny 😉 😉

    Co ciekawe, kiedy argumenty się skończyły, bo faktyczny przebieg wydarzeń nie pasuje do narracji o złym urzędzie, który według grupy społeczników chciał wyciąć park (bo kto by zwracał uwagę na takie niuanse jak występujące w dokumentach wyrażenie „proponuje się rozważenie”, oraz fakt, że to rozważenie zmaterializowało się w formie zamówionej przez urząd ekspertyzy), nastąpiła szybka zmiana tematu na temat o „akrobacjach intelektualnych”.

    Na szczęście w tym obszarze grupka społeczników nie pozostawała dłużna proponując wybrukowanie ścieżek w parku, by chronić parkowe jeże przed… dziećmi na rowerkach i rolkach 🙂 🙂 🙂

    Na koniec Panie Majorze, Panie/Pani BtnT, Panie Tomaszu W. Niestety kulą w płot. Ani Pan Burmistrz, ani Dyrektor Stefan(?), ani Pani Justyna (?) ani nawet też nie „kandydujący mieszkaniec (?)”.

    Po prostu zwykły mieszkaniec, który kocha park i korzysta z jego uroków, ale ma wizję inną od waszej i który nie akceptuje serwowania mieszkańcom (a może wyborcom) przeinaczonych, wyrwanych z kontekstu i po prostu nieprawdziwych informacji.

    Pozdrawiam serdecznie

    Reply
  • 6 września 2018 at 13:43
    Permalink

    Kochani najważniejsze jest żeby zachować zieleń w naszej dzielnicy. Urząd powinien być bardziej ugodowy i otwarty. Mieszkańcy natomiast ograniczyć swoje wrażenie rozczarowania. Wtedy może zacząć się prawdziwy dialog. Wązne aby mieszkańńcy byli wysłuchani na prawdę. Nie na zasadzie, że urząd i tak zrobi swoje. Warto rozmawiać

    Reply
  • 6 września 2018 at 14:08
    Permalink

    Ja juz tradycyjnie powiem #stopwycincedrzew !!!

    Reply
  • 6 września 2018 at 14:29
    Permalink

    Do Ola: a gdzie po opinii dendrologa widzisz miejsce na wycinkę drzew w parku. Co więcej, tam są ZAPLANOWANE DODATKOWE DRZEWA I KRZEWY. ZRESZTĄ BYŁO TAK OD POCZĄTKU, tylko nikt tego nie zauważał, bo wszyscy koncentrowali się na tym jakieś drzewa mogłyby być wycięte, nie zwracając uwagi na to, że musiałoby to być poprzedzone dogłębnym zbadaniem ich stanu. Jednocześnie, w trakcie budowy metra jakieś drzewa od strony ulicy pewnie będą musiały trafić pod piłę. Nikt chyba jednak nie chce tam robić celowo pustyni, skoro – jak pamiętam z konsultacji – po zakończeniu prac i przebudowy ul. Kondratowicza dosadzone ma być kilka rzędów drzew przy ulicy. Chyba warto zamknąć debatowanie nad tym wciąż odgrzewanym koteletem i skoncentrować się na wycinkach w Lesie Bródnowskim, czy zabudowach terenów zielonych przez społeczne i spółdzielcze parkingi. #Sadźmydrzewa

    Reply
  • 8 września 2018 at 02:11
    Permalink

    Tak sobie siedzę i myślę… I im bardziej siedzę i myślę, tym bardziej zrozumieć nie mogę. Ludzie larum podnieśli, że drzewa w parku wycinać będą. No to patrzę co ci planiści piszą, a tam jak byk stoi MOŻNA ROZWAŻYĆ wycięcie co drugiego drzewa w układzie szachownicy, żeby tym niewyciętym drzewom lepiej się rosło. No więc się zastanawiam co bym zrobił na miejscu decydentów. Wycięcie drzewa to koszt… Jak mam tylko rozważyć taką możliwość, to powiem – nie wycinam, bo bo co wydawać pieniądze tylko po to by innym drzewom lepiej się rosło. Przecież jako biurokratyczny decydent drzew z natury nie znoszę. No ale z drugiej strony tak myślę, że może jak wytnę, to odzyskam grunt pod inwestycje i koniec końców wcale nie stracę kasy, tylko ją zarobię!!! Sięgam wiec do planów i mina mi niestety rzednie… No bo jak wytnę tylko co drugie drzewo i to jeszcze naprzemiennie to żadnej inwestycji tam niestety nie wcisnę… Wracam więc do punktu wyjścia – taniej będzie nie wycinać

    Morał z tego taki, że cała ta walka o zachowanie parku to walka z wiatrakami i nieistniejącymi problemami. Mieszkańcy samo stworzyli demona (urzednik z piłą) nie bardzo jednak wiedząc jak byłby cel takiej wycinki i kto mógłby na niej zyskać. Logicznie patrząc taka wycinka na rękę urzędowi z pewnością by nie była…

    Reply
  • 8 września 2018 at 16:43
    Permalink

    Drzewa pełnią też funkcję mikroklimatyczną, temperatura latem jest wśród nich o kilka stopni niższa od temperatury nad powierzchnią placów czy trawników. I co ważne – w Warszawie „nawiedzanej” smogiem – pas drzew „znacząco obniża zawartość pyłów zawieszonych i szkodliwych metali ciężkich napływających do parku od strony ulicy Kondratowicza” Bardzo dobrze że oddziela nas taki pas zieleni od ulicy Kondratowicza. Po co go wycinać skoro spełnia swoją role? To samo ulepszenie wprowadzono w wiatach przystankowych. Kidyś chroniły przed słońcem deszchem wichurami i śniegiem. Teraz została tylko funkcja „desajnerska” i „wiaty reklamowej”!

    Reply
  • 9 września 2018 at 02:05
    Permalink

    @wiatowy. Pełna zgoda. Tylko wydaje mi się że ktoś zaproponował rozważenie wycinki części drzew ale urzędowi tak na prawdę to nie było narękę. Więc problem z wycinką to sztuczny problem.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.