Społeczne kąski na partyjnych listach

Znane są już listy kandydatów na radnych w październikowych wyborach samorządowych. W dzielnicy nie powstała wspólna lista społeczników, osób z zaangażowaniem walczących o lepszą Dzielnicę Targówek dla wszystkich. Wielka szkoda.

Takie osoby partie polityczne podzieliły między siebie, niczym smakowity deser po udanym obiedzie. TO NASZA PORAŻKA. Co się stało, czego zabrakło, że nie udało się stworzyć listy wyborczej niezależnej od polityków? Skupiałaby przecież osoby zaangażowane, pełne entuzjazmu i wiary, że wspólnie możemy zmienić lokalną ojczyznę; wprowadzając do rady niezależność od partii.

W tym roku wiele było dowodów na to, że razem możemy więcej. Przede wszystkim zażarta walka o Park Bródnowski. To przecież dzięki zaangażowaniu społeczników i mieszkańców udało nam się ograniczyć fantazję urzędników dotyczącą przyszłości parku: m.in. powstrzymać wycinkę drzew i usunąć z planów tor rolkowy czy jedną z restauracji. Także dzięki aktywnej postawie Mieszkańców SM „Bródno”, jest szansa na zmiany w zarządzaniu jedną z największych spółdzielni w kraju. Urzędnikom powiedzieli „nie” również mieszkańcy okolic Ronda Żaba, protestując przeciwko budowie sortowni drobiu przy ul. Staniewickiej w pobliżu istniejących i powstających tam domów.

Smuci i uwiera bardzo, że tę moc, pozytywną sąsiedzką energię i zaangażowanie zawłaszczyły partie polityczne. Ale, niestety, wyłącznie na naszą, mieszkańców „prośbę”. Bo inni potrafili się zjednoczyć i stworzyć niepartyjną listę. To, co nie udało się nam w dzielnicy Targówek, powiodło się na przykład na Pradze. Życzymy sukcesu Komitetowi Wyborczemu „Porozumienie dla Pragi”. Może do kolejnych wyborów, za pięć lat; mieszkańcy Bródna i pozostałych osiedli dzielnicy zrozumieją, że im mniej partyjniactwa w samorządach, tym lepiej. Idea samorządności mocno została zachwiana, z powodu wszechobecnych i decydujących o wszystkim partii.

A w nadchodzących wyborach, mamy nadzieję, że kilka wartościowych osób, z którymi działamy na Bródnie, zdobędzie wystarczającą liczbę głosów mieszkańców, by zostać radnymi Dzielnicy Targówek. Warto zatem nie kierować się listą, z której startują, lecz tym, że są kandydatkami/kandydatami niezależnymi. Są społecznikami, sąsiadami; którzy warto, by znaleźli się w radzie dzielnicy. Naszym zdaniem, wypatrywać warto na liście KWW Kukiz’15 – Bartosza Wieczorka i Tomasza Szynkiewicza; na liście Koalicyjnego Komitetu Wyborczego Platforma .Nowoczesna Koalicja Obywatelska  – Mateusza Wyszogrodzkiego; KW PiS – Grzegorza Golca. A przede wszystkim IŚĆ na WYBORY!

Wybór społeczników stwarza szansę na przeciwwagę dla partyjnych radnych.

 

Jolanta Zientek-Varga

Paweł Sky

 

 

 

Bernard Jankowski

Redaktor Naczelny Mieszkańca Targówka

3 komentarzy o “Społeczne kąski na partyjnych listach

  • 21 września 2018 at 12:51
    Permalink

    Przecież Grzegorz Golec nie jest niezależny, co za bzdura Panie Bernardzie

    Reply
  • 22 września 2018 at 10:08
    Permalink

    „Major” ma pan rację, to nasz niefortunny skrót myślowy, za co przepraszam. Oczywiście radny Grzegorz Golec jest kandydatem partyjnym (PiS), co nie zmienia faktu, że jest wrażliwy na problemy mieszkańców. Tekst zostanie poprawiony, zgodnie z faktami.

    Reply
  • 10 października 2018 at 08:20
    Permalink

    A pan Bernard dał popis reżimowego dziennikarstwa wczoraj w telewizji państwowej. Kiedy pierwszy raz napisałem, że komunistyczni propagandziści mogliby się od niego uczyć to (metod, bo z językiem ojczystym nadal ma problem) wylała się fala hejtu. Diagnoza była jednak w 100% poprawna. I do tego wzrok pusty i uśmiech jak woźnica w „Misiu”.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.