Bezpłatne przejazdy dla bezdomnych. Mobilne noclegownie czy skuteczne narzędzie pomocy?

Do walki z bezdomnością włączył się Warszawski Transport Publiczny. Nowelizacja taryfy przewozowej uchwalona przez stołecznych radnych da osobom bezdomnym możliwość bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską. Co o tym myślą warszawiacy, którzy nie będą mogli skorzystać z tego przywileju?

Decyzja Rady Warszawy zdaje się być kontrowersyjna. Wystarczy poczytać na ten temat komentarze w Internecie, by przekonać się, że uchwała rozszerzająca katalog osób uprawnionych do bezpłatnych przejazdów środkami Warszawskiego Transportu Publicznego nie przypadła do gustu podatnikom.

Ja pracuję i płacę za bilet, a osoba bezdomna dostaje go za darmo. Chyba czas porzucić dom i rodzinę – komentuje ironicznie pan Paweł.

– […] Teraz to dopiero się zacznie okres smrodu w autobusach i tramwajach. Przecież ci bezdomni spędzą w nich całą zimę – przekonuje pani Ola.

Odprowadzam w Warszawie podatki, muszę kupić bilety dla siebie i dla członków rodziny, a osoba, która obciąża państwo swoim nieróbstwem, dostaje przywilej, na który nie zasługuje! To jest oburzające! – twierdzi pani Sylwia.

Władze uspokajają, że darmowe bilety są jedynie elementem szeroko zakrojonych działań do walki z bezdomnością, a warunkiem ich otrzymania jest przystąpienie osoby bezdomnej do programu realizowanego przez miasto we współpracy z ośrodkami pomocy społecznej.  „[…] Pasażerowie, korzystający z programu, będą musieli posiadać przy sobie dowód uprawnień do bezpłatnych przejazdów środkami WTP w formie spersonalizowanej karty wydawanej przez Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie. Zaświadczenie o spełnianiu warunków do bezpłatnych przejazdów będzie wystawiał właściwy ośrodek pomocy społecznej”.

Czego zatem gwarantem jest program? Urzędnicy założyli, że osoba bezdomna chce zmienić swoją sytuację życiową, czyli m.in. rozwiązać swoje problemy mieszkaniowe i znaleźć pracę. Idąc tym tropem, wchodzący do programu nie będzie pił alkoholu, by potem jeździć w stanie upojenia od pętli do pętli, tylko „złapie pewnie za ster” i będzie dążył do wyjścia z trudnej życiowej sytuacji.

Mimo wszystko oburzenie części społeczeństwa wydaje się nam być zrozumiałe. Polityka prospołeczna nie musi podobać się tym, którzy uczciwie pracując, nie otrzymują przywilejów, co więcej łożą na tych, którzy zupełnie nie angażują się w pracę. Warto jednak zauważyć, że założenie urzędnicze jest dobre. Gest zostaje wykonany w stronę osób, które aktywnie podejdą do wyjścia z bezdomności.

Problem pojawia się w innym miejscu: jak przeprowadzony zostanie proces faktycznej weryfikacji tej aktywności. Czy osoba bezdomna będzie chodziła od pracodawcy do pracodawcy, by otrzymać pisemną informację, że nie może bądź może być zatrudniona? Czy potencjalni pracodawcy będą tej osobie wskazywani, czy będzie ich musiała znaleźć sama? Jak ośrodki społeczne będą nadzorować ten proces?

Zapraszamy do dyskusji.

źr. ZTM

JK

 

 

 

 

Joanka Karczmarczyk

Tekściara, mama, mieszkanka Targówka

1 komentarz o “Bezpłatne przejazdy dla bezdomnych. Mobilne noclegownie czy skuteczne narzędzie pomocy?

  • 25 października 2018 at 13:41
    Permalink

    Naprawdę już nic się nie dzieje w dzielnicy, że o tym piszecie? Myślałem, że to strona poświęcona dzielnicy Targówek.
    Proponuję, żeby autorka przeszła się po swoim Targówku lub wpadła na Bródno i Zacisze i rozejrzała się. Można porozmawiać z mieszkańcami o tym co im się podoba i co nie podoba, czego potrzebują w swojej okolicy. Wkrótce Święto Zmarłych i związane z tym problemy komunikacyjne, może coś o tym? Może wyniki wyborów? Podsumowanie poprzedniej kadencji.

    Pozdrawiam

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.