600 metrów śmiechu na Zaciszu – remont Krośniewickiej i Kościeliskiej

W sierpniu br. na Krośniewickiej i Kościeliskiej zerwano stary, wyeksploatowany asfalt. Na 600-metrowym odcinku, przez ponad 2 miesiące, między wystającymi studzienkami lawirowali kierowcy. W listopadzie zapowiedziano remont i związane z nim utrudnienia komunikacyjne. Nim jednak wszystko na dobre się rozpoczęło, dzielnica [również w listopadzie] poinformowała o przełożeniu terminu robót. Mimo to wszystko wskazuje na to, że jedenasty miesiąc roku jest tym właściwym do przeprowadzenia remontu Krośniewickiej i Kościeliskiej.

Kilka dni temu na stronie Urzędu Dzielnicy Targówek pojawiła się informacja na temat utrudnień komunikacyjnych na Zaciszu w związku z planowanymi pracami drogowymi.

„W pierwszym etapie prac, który potrwa od 23 do 28 listopada, zamknięta będzie ul. Krośniewicka pomiędzy ulicami Żyzną i Gdyńską oraz fragment ul. Kościeliskiej do ul. Porannej. Objazd zostanie poprowadzony ulicami: Z. Jórskiego – Radzymińska – Kościeliska. W drugim etapie – od 28 do 30 listopada – wyłączona z ruchu będzie ul. Kościeliska od ul. Porannej do Radzymińskiej”.

Niestety dobrą wiadomość przysłonił nieco komunikat o przełożeniu terminu prac. „Dzielnica Targówek odwołała zapowiadane na najbliższe dni remonty nawierzchni ulic Krośniewickiej i Kościeliskiej. O nowym terminie przeprowadzenia prac poinformujemy wkrótce”. Urzędnicy z Targówka nie podali przyczyny takiej decyzji, nieoficjalnie wiadomo, że wykonawcy zabrakło niezbędnych materiałów, mieszkańców jednak zaskoczyło co innego. A mianowicie fakt, że mimo opublikowanej informacji o zmianie terminu robót, ulica Krośniewicka została zamknięta dla ruchu, a obecni na budowie robotnicy zajęli się wykopywaniem studzienek.

– Śmiech na sali. 600 metrów robią od sierpnia! – ocenił zaskakujący obrót spraw mieszkaniec Zacisza.

Okazuje się, że sytuacja zaskoczyła również władze dzielnicy. Wykonawca został wezwany do przedstawienia przyczyn „dziwnego zabiegu”. Z ustaleń wynika, że nie dysponował on wymaganą technologią do zrealizowania zadania. Nie wiadomo mimo to, dlaczego zdecydował się na rozpoczęcie prac. Po kilku spotkaniach burmistrza z wykonawcą ustalono, że z powodu braku możliwości wykonania zlecenia z określonymi przez dzielnice standardami wykonawca musi podpisać umowę z podwykonawcą, by projekt został sfinalizowany.

Finalnie remont rozpoczął się. Prace trwają na Krośniewickiej, następnie przyjdzie czas na Kościeliską. Jak zapewniają władze dzielnicy, roboty mają zakończyć się w pierwszych dniach grudnia, a za każdy dzień spóźnienia wykonawcy naliczone zostaną kary.

 

źr. UD Targówek

JK

Joanka Karczmarczyk

Tekściara, mama, mieszkanka Targówka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.