5000 zł za patyki? Co się stało z zielonym igloo w Parku Wiecha?

Zielone igloo w Parku Wiecha na Targówku Mieszkaniowym zbudowane wspólnie z mieszkańcami w ramach Budżetu Obywatelskiego [daw. Partycypacyjnego] dziś bardziej przypomina przypadkowe patyki niż żywą altanę z wierzby, która miała być przyjemnym dla oka ukłonem w stronę ekologii. Co się stało z instalacją za 5000 zł?

Miało być miło i zielono, a wyszło tak sobie. Projekt radnej Dzielnicy Targówek, Joanny Mroczek został zrealizowany przy współpracy z radną m.st. Warszawy Iwoną Wujastyk w ramach Budżetu Obywatelskiego. Zielona konstrukcja z zaplecionych żywych witek wierzbowych wzorem innych zlokalizowanych na terenie Warszawy [np. przy Warszawskim Ogrodzie Zoologicznym] miała cieszyć mieszkańców przez cały rok. „W lecie pokryta byłaby liśćmi i dawała cień do zabawy. W zimę cieszyłaby oko swoim nietypowym kształtem” – czytamy w opisie projektu.

Faktycznie początek był obiecujący, choć już wtedy część mieszkańców skrytykowała projekt, który wg nich „przypominał szałas budowany przez dzieci ze znalezionych w parku gałęzi, a kosztował 5000 zł”. Poniżej zdjęcie z wspólnej instalacji witek.

relacja igloo 300x200 - 5000 zł za patyki? Co się stało z zielonym igloo w Parku Wiecha? - zieloneigloo, Warszawa, targówek, parkwiecha, park, igloo, Budżet Obywatelski, budżet, bareja

Fot. https://app.twojbudzet.um.warszawa.pl

Niestety coś poszło nie tak. Jest lato, a instalacja wygląda tak jak na zdjęciu głównym artykułu.

W uzasadnieniu projektu realizacji projektu czytamy:

Projekt jest prosty, a jednocześnie bardzo fajny i dość prosty w realizacji […]”. Czyżby?

Temat na portalu społecznościowym skomentowała współautorka projektu „Zielone Igloo w Parku Wiecha”, radna dzielnicy Targówek, Joanna Mroczek (PO):

„Wspólnie z Katarzyna Górska-Manczenko oraz Iwona Wujastyk wystąpimy do Zarządu Dzielnicy o wyjaśnienia w sprawie igloo.  Jego utrzymanie powinno być realizowane w ramach Parku Wiecha, nie jako osobny budżet. To niestety nie pierwszy sygnał od mieszkańców, że nasadzenia usychają. Zwrócimy się również z prośbą o informację, jakie zawarto zapisy w umowie z Wykonawcą w przypadku jeśli gałązki się nie przyjęły.

Warto podkreślić, że autorkami projektu są radne: radna dzielnicy Targówek (Joanna Mroczek) oraz radna miasta Warszawa (Iwona Wujastyk), które już od lat składają projekty do Budżetu Obywatelskiego. Szkoda, że panie radne mając 99% budżetu dzielnicowego do wykorzystania, ingerują jeszcze w ten 1% budżetu dzielnicy, teoretycznie przekazanego w ręce mieszkańców. Nie raz mieszkańcy na publicznych forach poruszali tę kwestię, jednak jak widać bezskutecznie.

Całkowity koszt projektu to aż 15 000 zł. Za 10 tys złotych został zorganizowany piknik oraz warsztaty podczas budowy igloo. Drogo? W sumie tanio, w porównaniu do Strefy Relaksu, która stanęła w ostatnim czasie na Placu Bankowym. Czyżby władze Warszawy wyspecjalizowały się w instalacjach rodem z filmów Stanisława Barei? Zapraszamy do dyskusji.

autor: Bernard Jankowski

fot. główne: Marian Kiełbasa

Bernard Jankowski

Redaktor Naczelny Mieszkańca Targówka

2 myśli na temat “5000 zł za patyki? Co się stało z zielonym igloo w Parku Wiecha?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.