Pętla Bródno-Podgrodzie. Czy skrzyżowanie Chodeckiej i Krasnobrodzkiej „jest trudne”?

Przy pętli Bródno-Podgrodzie doszło ostatnio do zderzenia autobusu z taksówką. Kolizja stała się motywem dyskusji mieszkańców o skrzyżowaniu ulic Chodeckiej i Krasnobrodzkiej. Część internautów stwierdza, że skrzyżowanie jest kłopotliwe, trudne, a problemem jest prędkość, z jaką ulice przejeżdżają autobusy.

Przy pętli Bródno-Podgrodzie funkcjonuje skrzyżowanie, które odkąd trwa budowa metra, jest dość popularne wśród kierowców samochodów osobowych. Na skrzyżowaniu Chodeckiej i Krasnobrodzkiej obowiązuje tzw. pierwszeństwo łamane. Niestety ostatnio auto osobowe (taksówka) jadące ul. Krasnobrodzką od strony Ośrodka Sportu i Rekreacji „Polonez” nie ustąpiło pierwszeństwa przejazdu autobusowi skręcającemu w Krasnobrodzką z ul. Chodeckiej i doszło do zderzenia.

Mieszkańcy rozpoczęli w Internecie dyskusję, w której stwierdzają, że przyczyną kolizji oraz trudności związanych z przejazdem w tym miejscu jest niecierpliwość kierowców, duże natężenie ruchu oraz nadmierna prędkość, z jaką prowadzone są autobusy wjeżdżające na pętlę.

– […] jest to bardzo niebezpieczne skrzyżowanie o bardzo dużym natężeniu ruchu drogowego, ponadto kierowcy autobus nie zwalniają jadąc do pętli, moim zdaniem powinna tam być sygnalizacja świetlna –

 – Kierowcy autobusu maja pierwszeństwo i w ogóle nie zwalniają w stronę pętli! Nie patrzą, że dzieci chodzą tędy do szkoły, zresztą jest to przejście oznaczone, że przechodzą tędy dzieci. Strach puścić dziecię samo. Jestem za światłami albo stopkiem w tym miejscu –

– […] to skrzyżowanie jest bardzo proste i klarownie, widać kto ma pierwszeństwo. Ale są tacy, co mają nadzieję zdążyć przed autobusem. Jednakże nie zmienia to faktu, że autobusy przeginają z prędkością, z jaka wjeżdżają na pętlę –

Część dyskutujących stanęła w obronie kierowców autobusów, twierdząc, że ci wręcz zwalniają przed wjazdem na skrzyżowanie, a głównym problemem są kierowcy niepotrafiący jeździć lub jeżdżący niezgodnie z przepisami.

Bez jaj, to skrzyżowanie jest proste. I wcale autobusy nie wjeżdżają z duża prędkością, wręcz zwalniają przed skrzyżowaniem. Bardzo dużo ludzi po prostu się wpycha na chama, zwłaszcza jadąc od strony Poloneza. Nie chce się zwalniać i jadą na chama prosto, bo 9 razy na 10 im się uda i przelecą […] –

– […] jeżdżę tamtędy nagminnie i jakoś nie mam problemu, sporo kierowców powinno wykupić jazdy doszkalające i tyle, a nie obwiniać ulice. złej baletnicy to i rąbek u spódnicy […] –.

W dyskusji pojawiły się głosy, że rozwiązaniem problemu byłby progi zwalniające lub sygnalizacja świetlna. Dyskusja trwa.

A jak Wy oceniacie skrzyżowanie przy pętli Bródno-Podgrodzie?

JK

Joanka Karczmarczyk

Tekściara, mama, mieszkanka Targówka

Jedna myśl na temat “Pętla Bródno-Podgrodzie. Czy skrzyżowanie Chodeckiej i Krasnobrodzkiej „jest trudne”?

  • 24 lipca 2019 o 18:48
    Permalink

    Na skrzyżowaniu często jest duży ruch i ulice podporządkowane muszą poczekać. Znaki wyraźnie wskazują kto ma pierwszeństwo.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.