Parkowanie przy Turmonckiej 2. Plaga mandatów i pretensje rodziców?

Przy Szkole Podstawowej przy ul. Turmonckiej 2 na warszawskim Bródnie codziennie rano obserwujemy, jak rodzice odwożący swe pociechy, parkują w przypadkowych miejscach, by móc odprowadzić dzieci do szkoły. Niestety proceder jest nagminny i spotyka się często z przybyciem Straży Miejskiej, która sprawnie zakłada na koła niewłaściwie zaparkowanych aut blokady.

Codziennie rano, od poniedziałku do piątku, tuż przed godziną 8.00, przy warszawskich szkołach możemy zaobserwować wzmożony ruch. Do placówek edukacyjnych podążają bowiem nie tylko uczniowie, ale również co niektórzy rodzice, którzy odprowadzają młodsze dzieci do szatni. I choć teoretycznie problemu nie ma, to w praktyce przy wielu szkołach właśnie w tym czasie powstają sprzyjające wypadkom oraz różnego rodzaju kolizjom sytuacje. Zmotoryzowani rodzice parkują swoje auta na trawnikach, zajmują fragmenty jezdni, wjeżdżają na chodnik czy też potrafią niejednokrotnie zbyt długo stać na przejściu dla pieszych. Wszystko po to, by „odprowadzić” swoje dziecko do szkoły.

Problem wyjątkowo irytuje w pobliżu Szkoły Podstawowej przy ul. Turmonckiej 2. Wąska ulica stanowiąca drogę wyjazdową z osiedla jest notorycznie zastawiona przez zaparkowane auta. W ciągu tygodnia zatrzymują tam swoje samochody nie tylko mieszkańcy, ale również osoby, które przesiadają się na Bródnie w tramwaje jeżdżące wzdłuż ul. Rembielińskiej. Utrudniony przejazd funkcjonuje od rana do wieczora.

Rozwiązaniem problemu zdaje się być wzmożona kontrola Straży Miejskiej. Interwencje kończą się zazwyczaj zakładaniem na koła aut blokad, fotografowaniem źle zaparkowanych pojazdów oraz wystawianiem mandatów. Mimo postępowania zgodnego z przepisami prawa działanie służb nie podoba się niektórym rodzicom, którzy pozostawiają swoje auta w niedozwolonych miejscach na czas odprowadzania dzieci do szkoły.

– Odprowadzam syna do szkoły. Gdzie mam się zatrzymać, jeśli brakuje miejsc. Przecież nie wysadzę dziecka w trakcie jazdy. Muszę się gdzieś zatrzymać – oburza się jedna z mam, którą pytamy o przyczyny parkowania na trawniku wzdłuż przedszkola po przeciwnej stronie ulicy. Problem istnieje. Rodzice mają utrudnione „wysadzanie” dzieci z aut, jednocześnie niektórzy z nich zakładają, że parkowanie częściowo na jezdni, a częściowo na pasach zieleni, nie ma wpływu na innych użytkowników ruchu.

Internet huczy. Część społeczeństwa bezsprzecznie przyznaje rację wypisującym mandaty, oburzeni postulują, by przy Turmonckiej 2 w godzinach porannych (7.45-8.15) „wyłączyć z ruchu” obowiązujący zakaz zatrzymywania się.

Co Wy na to?

JK

Joanka Karczmarczyk

Tekściara, mama, mieszkanka Targówka

2 myśli na temat “Parkowanie przy Turmonckiej 2. Plaga mandatów i pretensje rodziców?

  • 3 października 2019 o 09:51
    Permalink

    Dobrze! Niech się sypią mandaty dzień w dzień. Po to są przepisy, żeby je przestrzegać.

    Odpowiedz
  • 7 października 2019 o 07:00
    Permalink

    A może wystarczy zaparkować kawałek dalej i się przejść? Leniwi wygodniccy.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.